Tak nas widać
Przemysław Żyła – współtwórca bloga, głowa pełna szalonych i nieziemsko kreatywnych pomysłów. Entuzjasta nowych technologii, maniak WEB2.0, WEB3.0 i kolejnych, które kiedyś powstaną.
Wytrawny handlowiec (niektórzy wolą sales specialist), negocjator i… audytor ISO. Łączy zamiłowanie do chaosu i ponadprzeciętnego systematyzowania działań.
Zdecydowany przeciwnik podróżowania samochodem – 6-cio letnia praktyka w próbach robienia prawa jazdy. Uwielbia czytać – najlepiej książki – czym bardziej skomplikowane, tym lepiej.
W wolnym czasie zgłębia tajniki sztuki perswazji, negocjacji, manipulacji, psychologii handlu, a także zachowań niewerbalnych (mowa ciała). Pasjonat sushi oraz kuchni węgierskiej, jazdy na rowerze, capoeiry i relacji międzyludzkich.
Archiwalni autorzy/autorki:
Małgorzata Utmańczyk – zaproszona do współpracy z blogiem.
Inżynier zarządzania jakością i produkcją, auditor ISO 9001 & 14001. Na co dzień walczy ze złośliwością rzeczy martwych w dziale serwisowym; zamiłowanie do porządku i ładu przelewa na logistykę zaopatrzenia części zamiennych.
Fascynuje się standaryzacją i normalizacją, zarządzaniem projektami, wschodnim podejściem do zarządzania jakością. Zawsze zainteresowana nowymi rozwiązaniami technologicznymi. Mocno trzyma kciuki za rozwój Linuxa. Jako dziecko chciała być inżynierem na pokładzie statku federacji gwiezdnej Enterprice, niestety nie wyszło…
Uwielbia podróże i szalone wyprawy, chce dotrzeć na koniec Świata, jeszcze nie zdecydowała gdzie to jest. Z całą pewnością jest to dobra wymówka po to, aby zbadać każdy jego zakątek. Zafascynowana wschodnia kultura, szczególnie krajem kwitnących wiśni. Dużo czyta, a przynajmniej stara się. Nie znosi bezczynności i braku zrozumienia dla angielskiego dowcipu.
Agnieszka Kminikowska - entuzjastka Internetu i public relations oraz wszelkich konfiguracji tych dwóch. Tak samo uwielbia nawiązywać relacje międzyludzkie, jak i odkrywać nowe miejsca w Sieci.
Od lat zajmuje się public relations. Czasem ma wrażenie, że urodziła się, by być PRowcem, albo ten zawód powstał specjalnie dla niej ? bo nic innego nie przynosi jej takiej radości, a jednocześnie satysfakcji. Od jakiegoś czasu dzieli się wiedzą, prowadząc szkolenia.
Ma tysiąc pomysłów na minutę, a każdy z nich jest lepszy :) Energię czerpie z kontaktu z ludźmi, od których ciągle się uczy.
Nie wyobraża sobie miesiąca bez podróży pociągiem, tygodnia bez kina i dnia bez soku z marchwi. Zakochana w teatrze. Kiedy jej źle – jeździ nad morze, znad którego pochodzi.
Najnowsze komentarze