<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PRawdziwy dialog z rzeczywistością... &#187; PRaca</title>
	<atom:link href="http://blogpr.pl/category/piarowo/praca/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogpr.pl</link>
	<description>blogpr.pl - public relations w słowach</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Jan 2012 23:18:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Warakomska odmawia prezydentowi</title>
		<link>http://blogpr.pl/warakomska-odmawia-prezydentowi.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/warakomska-odmawia-prezydentowi.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Aug 2010 06:55:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Kminikowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[PiaRowo]]></category>
		<category><![CDATA[PRaca]]></category>
		<category><![CDATA[dorota warakomska]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[pr]]></category>
		<category><![CDATA[press]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<category><![CDATA[public relations]]></category>
		<category><![CDATA[tok fm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=346</guid>
		<description><![CDATA[Radio TOK FM podało w czwartek, że Dorota Warakomska, wskazywana do stanowiska rzecznika prasowego prezydenta, jednak odmówiła podjęcia tej pracy. Ponieważ pojawiają się różne głosy w sprawie, chętnie przyjrzymy się jej bliżej na blogu :) Są osoby, które twierdzą, że to błędna decyzja, bo &#8211; że zacytuję już prawie szlagier &#8211; &#8222;prezydentowi się nie odmawia&#8221;. Są też i tacy, którzy podziwiają dziennikarkę za niezależność&#8230; Sama…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3d3dy50b2tmbS5wbC9Ub2tmbS8xLDEwMzA4OCw4MjY5NTcxLFdhcmFrb21za2FfX05pZV96b3N0YW5lX3J6ZWN6bmljemthX0tvbW9yb3dza2llZ29fLmh0bWw=" target=\"_blank\"><strong>Radio TOK FM</strong></a> podało w czwartek, że <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3BsLndpa2lwZWRpYS5vcmcvd2lraS9Eb3JvdGFfV2FyYWtvbXNrYQ==" target=\"_blank\"><strong>Dorota Warakomska</strong>,</a> wskazywana do stanowiska rzecznika prasowego prezydenta, jednak odmówiła podjęcia tej pracy. Ponieważ pojawiają się różne głosy w sprawie, chętnie przyjrzymy się jej bliżej na blogu :)</p>
<p>Są osoby, które twierdzą, że to błędna decyzja, bo &#8211; że zacytuję już prawie szlagier &#8211; &#8222;prezydentowi się nie odmawia&#8221;. Są też i tacy, którzy podziwiają dziennikarkę za niezależność&#8230; Sama Dorota Warakomska motywowała swoją decyzję tak: &#8222;Dziennikarz szuka prawdy i powinien być bezstronny. Rzecznik jest zobowiązany do prezentowania punktu widzenia swojego mocodawcy.&#8221;</p>
<p>Osobiście decyzję Warakomskiej uważam za słuszną &#8211; jeśli czuje wewnętrzne powołanie dziennikarskie, to na pewno nie powinna z niego rezygnować. Ponadto okazała się na tyle niezależna, że potrafi odmówić najwyższej osobie w państwie, co akurat w przypadku dziennikarstwa jest ogromnie cenną cechą.</p>
<p>Ale nie oprę się pokusie, by przytoczyć i słowa <strong><a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3d3dy50b2tmbS5wbC9Ub2tmbS8xLDEwMzA4OCw4MTkxMTgyLER6aXdueV96YXJ0X19QcmVzc3VfX19fS29iaWV0YV9yemVjem5pa2llbV9Lb21vcm93c2tpZWdvXy5odG1s">Andrzeja Skworza </a></strong> (redaktora naczelnego miesięcznika<a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3d3dy5wcmVzcy5wbC8=" target=\"_blank\"><strong> &#8222;Press&#8221;</strong></a>), który kilka dni wcześniej skrytykował sytuację, gdy &#8222;dziennikarze przechodzą na ciemną stronę mocy&#8221; i zostają PR-owcami. Oczywiście chodzi mi o tę &#8222;ciemną stronę mocy&#8221;. Przecież PR ma w swej istocie przede wszystkim przekazywanie prawdziwych informacji, rzetelnych, sprawdzonych&#8230; Public relations, to budowanie dobrych relacji, a przecież nie można zbudować dobrych relacji na nieprawdzie, czy mocniej &#8211; kłamstwie.</p>
<p>Zastanawiam się więc &#8211; czy to nie jest kolejna sytuacja, w której wyraźnie widać kiepski bardzo wizerunek samego public relations? Czy rzeczywiście dziennikarze tak źle postrzegają osoby z drugiej strony? I co na to wszystko Ci wszyscy dziennikarze, którzy zostali PR-owcami (sama zaczynałam jako dziennikarka)?</p>
<p>Zapraszam do podzielenia się refleksjami &#8211; może nie tyle o słuszności samej decyzji Doroty Warakomskiej, ale właśnie o szerszym aspekcie, na który taka decyzja wskazuje. Co myślicie o tym Wy, czytelnicy tego bloga, PR-owcy&#8230;?</p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=346" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/warakomska-odmawia-prezydentowi.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Atrakcyjny PRacodawca?</title>
		<link>http://blogpr.pl/atrakcyjny-pracodawca.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/atrakcyjny-pracodawca.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2010 20:39:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Kminikowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[casy - z życia wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[PiaRowo]]></category>
		<category><![CDATA[PRaca]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>
		<category><![CDATA[cv]]></category>
		<category><![CDATA[EMI Music Poland]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[pr]]></category>
		<category><![CDATA[public relations]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=258</guid>
		<description><![CDATA[Specjaliści od PR dwoją się i troją, aby w jak najbardziej oryginalny sposób zaistnieć w świadomości swoich odbiorców i wykreować pozytywny wizerunek firmy. Dziś chciałabym podzielić się historią o tym jak niektóre okazje przychodzą same&#8230; jak łatwo je przeoczyć i potem trudno &#8222;nadrobić&#8221;. Niedawno Wirtualna Polska poinformowała o ogromnym CV i liście motywacyjnym, jakie Łukasz Jakóbiak zawiesił przed warszawską siedzibą EMI Music Poland &#8211; w…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel=\"attachment wp-att-259\" href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC9hdHJha2N5am55LXByYWNvZGF3Y2EuaHRtbC93cF9jdg=="><img class="alignleft size-medium wp-image-259" style="border: 0pt none; margin: 5px;" title="Informacja o olbrzymim CV podana na portalu wp.pl" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2010/01/wp_CV-320x287.jpg" alt="Informacja o olbrzymim CV podana na portalu wp.pl" width="157" height="141" /></a>Specjaliści od PR dwoją się i troją, aby w jak najbardziej oryginalny sposób zaistnieć w świadomości swoich odbiorców i wykreować pozytywny wizerunek firmy. Dziś chciałabym podzielić się historią o tym jak niektóre okazje przychodzą same&#8230; jak łatwo je przeoczyć i potem trudno &#8222;nadrobić&#8221;.</p>
<p>Niedawno <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3ByYWNhLndwLnBsL2thdCwxODQ1Myx0aXRsZSxPbGJyenltaWUtQ1YtemF3aXNsby13LVdhcnN6YXdpZSx3aWQsMTE4NTgxMDYsd2lhZG9tb3NjLmh0bWw/dGljYWlkPTE5N2Fh" target=\"_blank\"><strong>Wirtualna Polska poinformowała o ogromnym CV i liście motywacyjnym</strong></a>, jakie Łukasz Jakóbiak zawiesił przed warszawską siedzibą <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3d3dy5lbWltdXNpYy5wbC8=" target=\"_blank\"><strong>EMI Music Poland</strong></a> &#8211; w taki nietypowy sposób aplikując do tej firmy.</p>
<p>Oczywiście nie jest to pierwszy przypadek, gdy czytamy o kreatywnym pomyśle na poszukiwanie pracy &#8211; słyszeliśmy już o CV na bilboardach we Wrocławiu, czy CV przygotowywanych w formie bloga.  Łukasz Jakóbiak więc poszedł za ciosem i pokazał, zawieszając ogromne dokumenty przed siedzibą tej firmy, że bardzo zależy mu na pracy akurat tutaj.</p>
<p>Łukaszowi zależy na stanowisku związanym z promocją i też jak widać &#8211; ma on wrodzony zmysł PR-owca.  Zmysł, którego ewidentnie zabrakło przedstawicielom EMI Music Poland&#8230;</p>
<p>Tak oto mieli oni podaną niemal na tacy możliwość wykreowania swojej firmy, jako bardzo atrakcyjnego pracodawcy. Firmy, do której młodzi, kreatywni ludzie chętnie startują i mają poczucie, że warto o posadę w niej się starać&#8230; w końcu życiorys Łukasza Jakóbiaka jest dość bogaty.</p>
<p>Tymczasem ze strony firmy cisza. Głucha cisza, odbijająca się w mediach echem. A nawet w przytoczonym tekście WP podkreśla, że<em> &#8222;Jak na razie firma nie odezwała się do nietypowego kandydata.&#8221; </em>A przecież można było tak ładnie wykorzystać to medialnie &#8211; wysłać informację do dziennikarzy, zaprosić Łukasza na rozmowę, zaprosić fotoreporterów &#8211; w końcu jest co fotografować, o czym świadczy <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3ByYWNhLndwLnBsL2dpZCwxMTg1ODYyOSxrYXQsMTAxMzgzMSx0aXRsZSxPbGJyenltaWUtQ1YtemF3aXNsby13LVdhcnN6YXdpZSxnYWxlcmlhemRqZWNpZS5odG1s" target=\"_blank\"><strong>galeria przygotowana przez WP.</strong></a></p>
<p>Można też było z przyjęcia kandydata do PRacy zrobić spektakularny event. A jeśli nawet nie ma miejsca na nowe osoby w dziale PR &#8211; zaproponować staż. A gdyby się okazało, że jednak nie jest to osoba, którą firma chciałaby widzieć w zespole, to można choćby ciekawie i równie oryginalnie podziękować mu  za pośrednictwem mediów za tę kreatywną aplikację.</p>
<p>No cóż, można było, ale&#8230; Nic takiego się nie stało, a przynajmniej w mediach o tym cicho. WP pisze, że za to dwie inne firmy zgłosiły się do kandydata z ogromnego CV. I na jego miejscu przemyślałabym raczej ich propozycje.</p>
<p>Niemniej postaram się sprawę śledzić. Być może EMI Music Poland jeszcze jakoś zareaguje&#8230; Chętnie też poznam Wasze opinie na temat kreatywnych pomysłów na znajdowanie PRacy &#8211; zapraszam do dyskusji.</p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=258" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/atrakcyjny-pracodawca.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>micromanagement vs. zombie (II)</title>
		<link>http://blogpr.pl/micromanagement-vs-zombie-ii.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/micromanagement-vs-zombie-ii.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Jun 2009 12:49:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Utmańczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[PRaca]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[micromanagement]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=125</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;do biura wchodzi Mikrus, niby nic, a jednak! W tym samym czasie, Zombie zaczyna odczuwać delikatne podenerwowanie, ukradkiem podąża wzrokiem za Mikrusem, starając się przewidzieć co tym razem wymyśli&#8230; Podążając za myślą przewodnią tego cyklu, czyli zjawiskiem micromanagementu spróbujmy wyszczególnić podstawowe zachowania micro managera. Do najbardziej powszechnych i charakterystycznych możemy zaliczyć: - wydawanie przesadnie szczegółowych instrukcji jak wykonywać polecone zadanie, - brak spojrzenia z szerszej…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>&#8230;do biura wchodzi Mikrus, niby nic, a jednak! W tym samym czasie, Zombie zaczyna odczuwać delikatne podenerwowanie, ukradkiem podąża wzrokiem za Mikrusem, starając się przewidzieć co tym razem wymyśli&#8230;</em></p>
<p>Podążając za myślą przewodnią tego cyklu, czyli zjawiskiem micromanagementu spróbujmy wyszczególnić podstawowe zachowania micro managera. Do najbardziej powszechnych i charakterystycznych możemy zaliczyć:</p>
<p>- wydawanie przesadnie szczegółowych instrukcji jak wykonywać polecone zadanie,<br />
- brak spojrzenia z szerszej perspektywy,<br />
- drobiazgowość odnosząca się do detali, które w żaden sposób nie wypływając na jakość  pracy,<br />
- głośne krytykowanie i eliminowanie inicjatywy w podejmowaniu niezależnych i przedsiębiorczych decyzji,<br />
- tworzenie nowych metod raportowania i kontrolowania systemu pracy, które w efekcie dostarczają szereg niepotrzebnych danych,<br />
- potrzeba kontrolowania i bycia nieodłączną częścią każdego projektu,<br />
- jedyne, nieomylne poglądy i pomysły są źródłem inicjatywy micro managera,<br />
- opór przed delegowaniem uprawnień.</p>
<p>Niestety, wymienione wyżej zachowania, są rozpoznawane bezbłędnie przez pracowników, a nie przez samego managera. W jego świadomości, praktykuje on zasady dobrze pojętego zarządzania.<br />
&#8230;i bądź tu mądry handlowcu, dbaj o swojego klienta, komunikuj się z nim, ucz się słuchać, myśl o konkurencji kiedy na każdym kroku musisz toczyć walkę o przetrwanie wewnątrz organizacji.</p>
<p><strong>Co złego niesie ze sobą micromanagement?</strong><br />
Bardzo często micromanagement  paraliżuje obie strony barykady. Pracownik boryka się z ciągłym poczuciem bezsilności, ?nie ma znaczenia co zrobię i jak to zrobię, zawsze biedzie nie tak&#8230;?. Irytacja i zanik wiary we własne możliwości, bierze gorę nad rozsądkiem. Micro manager będzie za wszelka cenę podejmował działania kontrolne na każdym, nawet najmniejszym kroku.  Podeśle Ci konkretne wskazówki: kto, co, gdzie, kiedy i jak! Pamiętajmy, odpowiedzialność jest bardzo ważnym elementem wpływającym na proces rozwoju naszych zdolności . Nie powinna być eliminowana&#8230;</p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=125" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/micromanagement-vs-zombie-ii.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>przecież każdy lubi się chwalić</title>
		<link>http://blogpr.pl/przeciez-kazdy-lubi-sie-chwalic.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/przeciez-kazdy-lubi-sie-chwalic.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Jun 2009 00:29:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemysław Żyła</dc:creator>
				<category><![CDATA[PRaca]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[pr]]></category>
		<category><![CDATA[prochoffnia]]></category>
		<category><![CDATA[prochownia]]></category>
		<category><![CDATA[stara]]></category>
		<category><![CDATA[taniec]]></category>
		<category><![CDATA[tańca]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>
		<category><![CDATA[zawirowania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=114</guid>
		<description><![CDATA[Ponieważ Agnieszka ma pod górkę z chwaleniem się swoimi pracami &#8211; postanowiłem za nią coś zaprezentować. Jednym zdaniem: bardzo pozytywny odbiór mediów, duża ilość treściwych i pozytywnych informacji prasowych oraz profesjonalna i ciężka praca. Więcej tutaj: http://www.goldenline.pl/spotkanie/festiwal-teatrow-tanca-europy-zawirowania-2009]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC93cC1jb250ZW50L3VwbG9hZHMvMjAwOS8wNi9ldmVudF8yMjkyNl8xZTRhZDhfaHVnZS5qcGc="><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-115" style="margin: 5px;" title="event_22926_1e4ad8_huge" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2009/06/event_22926_1e4ad8_huge-150x150.jpg" alt="event_22926_1e4ad8_huge" width="150" height="150" /></a>Ponieważ <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC90YWstbmFzLXdpZGFj" target=\"_self\">Agnieszka</a> ma pod górkę z chwaleniem się swoimi pracami &#8211; postanowiłem za nią coś zaprezentować.</p>
<p>Jednym zdaniem: bardzo pozytywny odbiór mediów, duża ilość treściwych i pozytywnych informacji prasowych oraz profesjonalna i ciężka praca.</p>
<p>Więcej tutaj:</p>
<p><a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3d3dy5nb2xkZW5saW5lLnBsL3Nwb3RrYW5pZS9mZXN0aXdhbC10ZWF0cm93LXRhbmNhLWV1cm9weS16YXdpcm93YW5pYS0yMDA5" target=\"_blank\">http://www.goldenline.pl/spotkanie/festiwal-teatrow-tanca-europy-zawirowania-2009</a></p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=114" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/przeciez-kazdy-lubi-sie-chwalic.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>micromanagement vs. zombie (I)</title>
		<link>http://blogpr.pl/micromanagement-vs-zombie-i.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/micromanagement-vs-zombie-i.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 May 2009 22:31:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Utmańczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[PRaca]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[micromanagement]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=97</guid>
		<description><![CDATA[W jednym z poprzednich artykułów ?Handel, a public relations? zastanawialiśmy się nad budowaniem relacji i utrzymaniem dobrych zasad w handlu.  Szczególnie zaintrygowało mnie sformułowanie: ?po drugiej stronie zawsze jest człowiek?. Pomyślałam od razu o tym człowieku, a raczej zespole,  który stara się sprostać wymaganiom postawionym przed dobrym handlowcem. Postanowiłam zacząć od podstaw, czyli od jego środowiska pracy, a w nim manipulacje i perswazje jakim zostaje poddany,…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W jednym z poprzednich artykułów ?<a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC9oYW5kZWwtYS1wdWJsaWMtcmVsYXRpb25zLmh0bWw=" target=\"_blank\">Handel, a public relations</a>? zastanawialiśmy się nad budowaniem relacji i utrzymaniem dobrych zasad w handlu.  Szczególnie zaintrygowało mnie sformułowanie: ?<em>po drugiej stronie zawsze jest człowiek</em>?. Pomyślałam od razu o tym człowieku, a raczej zespole,  który stara się sprostać wymaganiom postawionym przed dobrym handlowcem.</p>
<p>Postanowiłam zacząć od podstaw, czyli od jego środowiska pracy, a w nim manipulacje i perswazje jakim zostaje poddany, czyli codzienny ?prawdziwy, kontakt z rzeczywistością.?</p>
<p>W przeciągu ostatnich kilku lat spotykamy się coraz częściej z pojęciem micromanagement. Czym ono jest, jak się objawia, jak wpływa na organizacje i jego jednostki ?</p>
<p>&#8230;.Czy zdarzyło Ci się kiedyś poczuć ciepły oddech na karku? I niestety, nie była to blond piękność z działu sprzedaży, tylko Twój szef, znów podgląda przez ramię, jak wykonujesz swoje zadania?! Jeżeli tak to myślę, ze zainteresuje Cię to opracowanie. Jeżeli nie, to z całą pewnością zachcesz zobaczyć z czym/kim muszą borykać się inni ?szczęściarze?.</p>
<p><span> </span>Powstało wiele definicji precyzujących to pojęcie, najczęściej i najprościej, micro management rozumiany jest jako styl zarządzania, poprzez nadmierne i zbyt skrupulatne kontrolowanie personelu.  Określane jest często jako ?atomic- management? lub ?miss- management?.  Bardzo podoba mi się użyte w tym przypadku pojęcie: ?styl zarządzania? w moim przekonaniu, jest to najzwyczajniej brak stylu. Przejdźmy zatem do sedna sprawy, Ladies and Gentelmen &#8230;.w dzisiejszym przedstawieniu udział biorą:</p>
<p><strong>Mikrus </strong>- czytaj micro manager, wytwór nieudacznego systemu nauczania i ciągłego dostarczania rzeszy kadry zarządczej, przerost ambicji, czyli przerost formy nad treścią, na pozór ?właściwa osoba na właściwym stanowisku?.<br />
<strong>Zombi</strong> &#8211; czyli kreacja machiny marnego szkolenia, male koło w trybiku wielkiej organizacji, zagubiony, bezradny, niejednokrotnie przerażony perspektywą kreatywnego myślenia.<br />
<strong>Sceneria </strong>- korporacja, office, jedno z pięter ?szklanych domów?, czyli tak zwana bajka  gdzie każdy sen może się ziścić.</p>
<p>Ciąg dalszy bajki nastąpi&#8230;</p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=97" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/micromanagement-vs-zombie-i.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>handel, a public relations</title>
		<link>http://blogpr.pl/handel-a-public-relations.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/handel-a-public-relations.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Apr 2009 20:58:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemysław Żyła</dc:creator>
				<category><![CDATA[PRaca]]></category>
		<category><![CDATA[handel]]></category>
		<category><![CDATA[public relations]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=47</guid>
		<description><![CDATA[   W swojej codziennej pracy jestem szefem, podwładnym, handlowcem, klientem, konsultantem, help deskiem, księgowym itd&#8230; Częsty kontakt z ludźmi sprawia, że staram się systematycznie poprawiać relacje z nimi. Zdecydowanie przyjemniej rozmawia mi się z osobami, które lubię i znam, a także dla których mam odpowiedni szacunek. Robię wszystko, żeby nie szufladkować. Przy każdej rozmowie (przeważnie niestety tylko telefonicznej) szukam nowych perspektyw, innego spojrzenia na temat…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>   W swojej codziennej pracy jestem szefem, podwładnym, handlowcem, klientem, konsultantem, help deskiem, księgowym itd&#8230; Częsty kontakt z ludźmi sprawia, że staram się systematycznie poprawiać relacje z nimi. Zdecydowanie przyjemniej rozmawia mi się z osobami, które lubię i znam, a także dla których mam odpowiedni szacunek. Robię wszystko, żeby nie szufladkować. Przy każdej rozmowie (przeważnie niestety tylko telefonicznej) szukam nowych perspektyw, innego spojrzenia na temat lub problem. Buduję relacje.</p>
<p>   Właśnie budowanie relacji i utrzymanie dobrych zasad, to jeden z małych kluczyków do osiągnięcia sukcesu w roli handlowca. Nie ważne co się sprzedaje, ile ma się dostępnych narzędzi (choć chwilami niedocenianych) i jak wygląda rynek odbiorców &#8211; Klienta zdecydowanie łatwiej utrzymać przy sobie, niż próbować go pozyskać. Pomijam tutaj kwestie monopolu &#8211; produkt lub usługę, które nie mają konkurencyjnych to każdy sprzedać umie &#8211; no, prawie każdy:) Moje zasady:</p>
<p><strong>1. To Klient generuje mój zysk.</strong><br />
Teoretycznie bardzo oczywiste stwierdzenie. Niestety wielu sprzedawców zapomina o tym i zamiast pracować dla swojej firmy, zaczyna pracować dla swojego klienta. Pozornie jest wszystko w porządku &#8211; częsty kontakt, zaangażowanie, obroty, ale brak zysku. Klient już nie musi prosić o rabat, albo dostaje go (niepotrzebnie) w coraz większej wartości. Pieniądze, które handlowiec powinien zarabiać oddaje w prezencje kupującemu. Chcesz być dobrym handlowcem? &#8211; weryfikuj potrzeby każdego Klienta &#8211; dużej części z nich wysoka lub umiarkowana cena nie przeszkadza w dokonywaniu dużych zakupów &#8211; są sfokusowani na inne wartości dodane, które oferuje Twoja firma.</p>
<p><strong>2. Po drugiej stronie zawsze jest człowiek.</strong><br />
Ten człowiek ma swoją osobowość, charakter i nastroje. Pamiętaj o tym codziennie. Nigdy nie wiesz przed rozmową, jakie podejście ma Twój rozmówca. Jeśli chcesz wykorzystać takie momenty, to tylko dobry humor i tylko w celu budowania lepszego kontaktu. Każda inna próba wygenerowania zysku na emocjach Klienta wcześniej czy później się na Tobie odbije &#8211; sam nie chciałbyś być traktowany jak idiota, prawda?</p>
<p><strong>3. Idealny Klient &#8211; dzwoniący, odzywający się sam.</strong><br />
Dla mnie to najlepsi klienci &#8211; sami się do mnie odzywają, więc to już kilkanaście procent mojej satysfakcji. Klient daje mi możliwość rozbudowywania relacji z nim &#8211; nie ważne w jakie sprawie (w moim przypadku) dzwoni. Przeważnie nie dzwoni wtedy do konkurencji, a do mnie &#8211; jestem dla niego numerem jeden. Chce lub potrzebuje pomocy ode mnie, więc stawiam kolejną cegiełkę we wspólnym biznesie &#8211; nic tak nie łączy Klienta i sprzedającego, jak obustronne zadowolenie z dokonanej transakcji. Przy okazji polecam lekturę techniki sprzedaży WIN-WIN.</p>
<p><strong>4. Moje wartości dodane.</strong><br />
Pracuję w firmie, którą uważam za lidera w wielu dziedzinach swojej branży. Zdaję sobie sprawę z wartości dodanych, które Klient dostaje ode mnie i mojej firmy &#8211; każdemu zainteresowanemu przedstawiam te wyróżniki. Dając kompletną i rzetelną ofertę, korzystam z narzędzi ułatwiających mi pracę. Jestem partnerem w biznesie. Utrzymuję wysoki standard obsługi, nie pozwalam sobie &#8222;wejść na głowę&#8221;, ale i sam nie wykorzystuję silnej pozycji (szczególnie w przypadku najmniejszych, rozpoczynających działalność Klientów). Swoją pracą tworzę wizerunek swój i swojej firmy. A wizerunek, to przecież część relacji. Dobrej relacji.</p>
<p><strong>5. Lubię swoją konkurencję.</strong><br />
Dzięki niej mam przecież pracę. Bez konkurencji nie byłoby potrzeby tworzenia stanowisk handlowców &#8211; towar lub usługi sprzedawałyby się same, a ja przecież kocham handlować. Zasadą jest, że o konkurencji nie mówi się wcale, albo tylko dobrze. Zastanów się &#8211; lubisz ludzi, którzy o innych mówią źle? Często tacy mają łątki &#8222;judaszów&#8221;, etc&#8230; &#8211; obgadują innych za plecami. Czy nie myślałeś, że Klient może podobnie pomyśleć sobie o Tobie, gdy oczerniasz konkurencję? Nie zostałeś zatrudniony do Spinu &#8211; tego bardzo nie lubimy. W ramach żartu parafrazując pewną reklamę: 100zł &#8211; kanister benzyny, 1zł &#8211; zapałki, widok płonącej konkurencji &#8211; bezcenny:)</p>
<p><strong>6. Jestem swoim Klientem.</strong><br />
Nigdy nie próbowałem myśleć za Klienta i nie będę polecał takiego zachowania, ale próba wczucia się w rolę Klienta i określenie jego wymagań jest bardzo cennym doświadczeniem. Rzeczy dla mnie oczywiste wcale nie muszą być takie jasne dla mojego odbiorcy. Klient nie musi wiedzieć jak działa mój system sprzedaży i dlaczego te procedury, których się trzymam są takie sztywne. Kiedyś wydawało mi się, że jestem usystematyzowany &#8211; dopóki nie zostałem audytorem ISO. Punkt widzenia jest zależny od punktu siedzenia &#8211; jako dobry handlowiec staraj się widzieć z różnych perspektyw. Jeśli jest taka potrzeba, to poświęcam pół dnia na edukowanie moich partnerów biznesowych &#8211; raz poświęcony czas zwykle bardzo szybko procentuje.</p>
<p><strong>7. Uczę się słuchać.</strong><br />
Całe dzieciństwo, wszystkie szkoły, dorosłe życie oraz teraźniejszość uczyło i uczy mnie mówić. Poprawna polszczyzna i duży zasób słownictwa jest oczywiście mile widziany w zawodzie sprzedawcy, ale to nie wszystko. A przecież handlować, to również słuchać (a może przede wszystkim?). Tego niestety niewielu z nas się uczy. Uważne słuchanie ze zrozumieniem oraz rozpoznawanie potrzeb i oczekiwań Klienta jest diamentem dla każdego sprzedawcy. Ja słucham, uczę się tego codziennie, powtarzam swoim językiem do Klientów ich prośby &#8211; weryfikuję poprawność zrozumienia wypowiedzi. Wiem czego chcą moi Klienci. Z każdym dniem rozumiem ich coraz lepiej.</p>
<p><strong>8. Komunikuję się.</strong><br />
Dbam o systematyczny kontakt z Klientami. Nie ma lepszego sposobu na Klienta, jak dopieszczenie go pytaniem o zeszłotygodniową chorobę córki (o ile to tylko było przeziębienie, a nie wizyta w szpitalu), albo pochwalenie rozbudowy sklepu (nowe zdjęcia na stronie internetowej). &#8222;Połechtany&#8221; Klient, mający świadomość tego, że handlowiec się nim interesuje stara się odwdzięczyć. Idealnie, jeśli zakupami w mojej firmie. Przy okazji pamiętam, że każdy ma swoje granice &#8211; to co dla jednego jest oczywistością, dla drugiego może być wejściem w strefę prywatności.</p>
<p>   To tylko część czynników budujących Public Relations handlowca. Wiele kwestii związanych z samym sprzedawaniem oraz zamknięciem sprzedaży w ogóle nie poruszyłem, ale tematyka jest bardzo obszerna i postaram się to zrobić przy kolejnych wpisach. A Ty jakie masz metody i co byś dodał(-a)?</p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=47" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/handel-a-public-relations.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

