<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PRawdziwy dialog z rzeczywistością... &#187; casy &#8211; z życia wzięte</title>
	<atom:link href="http://blogpr.pl/category/piarowo/casy-z-zycia-wziete/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogpr.pl</link>
	<description>blogpr.pl - public relations w słowach</description>
	<lastBuildDate>Sun, 11 Mar 2012 10:16:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>&#8222;W roli głównej PZPN&#8221; &#8211; case &#8222;komunikacji&#8221;</title>
		<link>http://blogpr.pl/w-roli-glownej-pzpn-case-komunikacji.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/w-roli-glownej-pzpn-case-komunikacji.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Dec 2011 15:54:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemysław Żyła</dc:creator>
				<category><![CDATA[casy - z życia wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[nożna]]></category>
		<category><![CDATA[piłka]]></category>
		<category><![CDATA[pzpn]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=529</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno pisałem o ciekawym sposobie prowadzenia dialogu z zainteresowanymi przez Rzeczniczkę PZPN: http://blogpr.pl/dyskutuj-z-pzpn-rzeczniczki-prasowej-slow-kilka.html, a tymczasem NewsPoint dostarcza ciekawy raport. W zasadzie przytoczę fragment komunikatu i zapraszam do zapoznania się z Raportem: http://netsprint.eu/w-roli-glownej-pzpn-raport-newspoint Zawirowania związane z działaniem Polskiego Związku Piłki Nożnej odbijają się głośnym echem w mediach. Już sama kwestia braku orzełka na koszulkach piłkarzy reprezentacji Polski wywołała lawinę krytyki (12606 publikacji z okresu 23 październik 2011 &#8211; 23…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-530" style="margin: 5px;" title="PZPN2-nazwa-serwisu" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/12/PZPN2-nazwa-serwisu-180x110.png" alt="" width="180" height="110" />Niedawno pisałem o ciekawym sposobie prowadzenia dialogu z zainteresowanymi przez Rzeczniczkę PZPN: <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC9keXNrdXR1ai16LXB6cG4tcnplY3puaWN6a2ktcHJhc293ZWotc2xvdy1raWxrYS5odG1s">http://blogpr.pl/dyskutuj-z-pzpn-rzeczniczki-prasowej-slow-kilka.html</a>, a tymczasem NewsPoint dostarcza ciekawy raport.<br />
W zasadzie przytoczę fragment komunikatu i zapraszam do zapoznania się z Raportem: <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL25ldHNwcmludC5ldS9jZW50cnVtLXByYXNvd2UvaW5mb3JtYWNqZS1wcmFzb3dlLzIwMTEvMTE2Mi13LXJvbGktZ2xvd25lai1wenBuLXJhcG9ydC1uZXdzcG9pbnQ=" target=\"_blank\">http://netsprint.eu/w-roli-glownej-pzpn-raport-newspoint</a></p>
<blockquote><p>Zawirowania związane z działaniem Polskiego Związku Piłki Nożnej odbijają się głośnym echem w mediach. Już sama kwestia braku orzełka na koszulkach piłkarzy reprezentacji Polski wywołała lawinę krytyki (12606 publikacji z okresu 23 październik 2011 &#8211; 23 listopad 2011 zawierających frazę &#8222;<strong>PZPN</strong>&#8222;) wśród internautów pod adresem <strong>PZPN</strong>, o czym niedawno pisaliśmy. Wydawało się, że szum związany z <strong>PZPN</strong> skończy się po przywróceniu orzełka na koszulki reprezentacji Polski, a jednak nie dlatego też specjaliści NewsPoint prezentują kolejną analizę reakcji internautów na te wydarzenia.</p></blockquote>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=529" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/w-roli-glownej-pzpn-case-komunikacji.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>wizerunek miasta &#8211; gdzie jest granica?</title>
		<link>http://blogpr.pl/wizerunek-miasta-gdzie-jest-granica.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/wizerunek-miasta-gdzie-jest-granica.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Nov 2011 17:53:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemysław Żyła</dc:creator>
				<category><![CDATA[casy - z życia wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[fanpage]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[profil]]></category>
		<category><![CDATA[Zgora]]></category>
		<category><![CDATA[Zielona Góra]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=487</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio trafiłem na ciekawy przypadek wykorzystywania wizerunku miasta do celów, które &#8211; jak widać po komentarzach w screenach poniżej &#8211; nie tylko mnie lekko zbulwersowały. Co ciekawsze, wysłałem na na adres Urzędu Miasta maila z prośbą o komentarz (30.10.2011) i niestety do dnia dzisiejszego nie doczekałem się odpowiedzi. Wracając jednak do przypadku: na facebooku istnieje profil ZielonaGoraFan, który w zasadzie jest jedynym fanpage Zielonej Góry…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="size-thumbnail wp-image-514 alignleft" style="margin: 5px;" title="zielona gora" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/11/498px-POL_Zielona_Góra_COA.svg_-149x180.png" alt="" width="149" height="180" />Ostatnio trafiłem na ciekawy przypadek wykorzystywania wizerunku miasta do celów, które &#8211; jak widać po komentarzach w screenach poniżej &#8211; nie tylko mnie lekko zbulwersowały. Co ciekawsze, wysłałem na na adres Urzędu Miasta maila z prośbą o komentarz (30.10.2011) i niestety do dnia dzisiejszego nie doczekałem się odpowiedzi.</p>
<p>Wracając jednak do przypadku: na facebooku istnieje profil <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cHM6Ly93d3cuZmFjZWJvb2suY29tL1ppZWxvbmFHb3JhRmFu" target=\"_blank\">ZielonaGoraFan</a>, który w zasadzie jest jedynym fanpage Zielonej Góry tak licznie obserwowanym przez użytkowników. Traktowałem go bardzo długo jako fanpage Urzędu Miasta. Co prawda nie zwróciłem uwagi, że w nazwie jest Fan i kontakt (w zakładce informacje), to adres gmail. Jednak są znaki graficzne Zielonej Góry, podane adresy stron internetowych urzędów, nawet adres pocztowy, to adres Urzędu Miasta. Domyślam się, że większość lajkujących profil tego nie zauważa i żyje w podobnym do mojego przekonaniu.</p>
<p>29 października 2011 roku pojawił się tam jednak wpis o treści:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-489" title="zg_wpis" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/11/zg_wpis.png" alt="" width="515" height="93" /></p>
<p>(specjalnie nie kopiuję go w formie tekstu, żeby wyszukiwarki niepotrzebnie nie indeksowały takiej wypowiedzi).</p>
<p>Czytam i myślę: łał &#8211; nieźle sobie poczytają w tej Zgórze. Skomentowałem wpis z pytaniem czy to tak wypada &#8211; niestety został skasowany przed zrobieniem screenów (pierwsze screeny zrobiłem 20h po wpisie i to właśnie je wysłałem do UM z prośbą o komentarz).</p>
<p>Dopiero po chwili przeglądania całego profilu doszukałem się, że to nie jest jednak Urząd Miasta, a anonimowa osoba/osoby. Przeglądając historię profilu faktycznie wykonywane jest sporo pracy, jednak mimo wszystko mam mieszane uczucia czy tak być powinno. Przejrzyjcie screeny i sami oceńcie czy faktycznie moje zmieszanie jest uzasadnione? Czy przez takie działania może ucierpieć wizerunek miasta? Domyślam się, że wspomniany warsztat i jego właściciel mogą nie mieć świadomości istnienia takiego wpisu.</p>
<p><a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC93cC1jb250ZW50L3VwbG9hZHMvMjAxMS8xMS96ZzExLnBuZw=="><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-504" title="zg1" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/11/zg11-144x180.png" alt="" width="144" height="180" /></a><a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC93cC1jb250ZW50L3VwbG9hZHMvMjAxMS8xMS96ZzIxLnBuZw=="><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-505" title="zg2" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/11/zg21-144x180.png" alt="" width="144" height="180" /></a><a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC93cC1jb250ZW50L3VwbG9hZHMvMjAxMS8xMS96ZzMxLnBuZw=="><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-506" title="zg3" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/11/zg31-144x180.png" alt="" width="144" height="180" /></a><a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC93cC1jb250ZW50L3VwbG9hZHMvMjAxMS8xMS96ZzQxLnBuZw=="><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-507" title="zg4" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/11/zg41-144x180.png" alt="" width="144" height="180" /></a><a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC93cC1jb250ZW50L3VwbG9hZHMvMjAxMS8xMS96ZzUxLnBuZw=="><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-508" title="zg5" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/11/zg51-180x157.png" alt="" width="180" height="157" /></a><a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC93cC1jb250ZW50L3VwbG9hZHMvMjAxMS8xMS96Z19zenVrYWoxLnBuZw=="><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-509" title="zg_szukaj" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/11/zg_szukaj1-178x180.png" alt="" width="178" height="180" /></a><a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC93cC1jb250ZW50L3VwbG9hZHMvMjAxMS8xMS96ZzYucG5n"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-510" title="zg" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/11/zg6-180x150.png" alt="" width="180" height="150" /></a><a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC93cC1jb250ZW50L3VwbG9hZHMvMjAxMS8xMS96Z19pbmZvMS5wbmc="><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-511" title="zg_info" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/11/zg_info1-180x156.png" alt="" width="180" height="156" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=487" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/wizerunek-miasta-gdzie-jest-granica.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kongres PR: Port lotniczy im. Social Media</title>
		<link>http://blogpr.pl/kongres-pr-port-lotniczy-im-social-media.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/kongres-pr-port-lotniczy-im-social-media.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Apr 2011 19:59:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luiza Jurgiel</dc:creator>
				<category><![CDATA[casy - z życia wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[kongres pr]]></category>
		<category><![CDATA[Lotnisko im. Fryderyka Chopina]]></category>
		<category><![CDATA[Przemysław Przybylski]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwester Puczen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=419</guid>
		<description><![CDATA[Czy moglibyście w końcu  zająć się porządną robotą [czyt. odprawianiem pasażerów], a nie ciągle te głupoty na Facebooku??? &#8211; żartobliwie pyta szef na Lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie. -Te głupoty mają znaczenie! - odpowiadają chórem pracownicy Biura Public Relations. Case 1: Zima 2010-2011 29 listopada 2010 roku około 15:00 w Warszawie spadł śnieg. W ciągu dwóch godzin płyta lotniska pokryła się 20 cm warstwą…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Czy moglibyście w końcu  zająć </em><em>się </em><em>porządną robotą [czyt. odprawianiem pasażerów], a nie ciągle te głupoty na Facebooku??</em>? &#8211; żartobliwie pyta szef na Lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie. -<em>Te głupoty mają znaczenie! </em>- odpowiadają chórem pracownicy Biura Public Relations.</p>
<p><strong>Case 1: Zima 2010-2011</strong></p>
<p><strong><img class="size-large wp-image-420" align="right" title="Lotnisko im. Social Media" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/04/social-media-lotnisko-640x426.jpg" alt="" width="307" height="205" /></strong></p>
<p><strong></strong>29 listopada 2010 roku około 15:00 w Warszawie spadł śnieg. W ciągu dwóch godzin płyta lotniska pokryła się 20 cm warstwą śniegu. Na godzinę trzeba było zamknąć lotnisko, aby pługi mogły zrobić swoje. To było jedyne zamknięcie w ciągu tej zdecydowanie zbyt długiej zimy. <strong>Jak powiadomić pasażerów i ich rodziny o lotach i sytuacji na innych lotniskach? </strong>Infolinia? Zapchała się błyskawicznie! 300% więcej wejść na stronę zawstydziło serwery&#8230; Ostatnią deską ratunku były Social Media.</p>
<p>Cel był prosty: reagować błyskawicznie (max. 2h na odpowiedź) na każde pytanie.  Na efekty nie trzeba było długo czekać. <strong>Dziesiątki zapytań 24h/7 dni w tygodniu</strong>. Zdezorientowani pasażerowie byli wdzięczni za bezpośredni kontakt i odpowiedzi. Na Facebooku i blipie informacje były dostarczane w języku polskim, na Twitterze po angielsku (tam pisały osoby z całego świata). Jeden przypadek zasługuje na szersze opisanie. Samolot do Francji w przeddzień Świąt Bożego Narodzenia został odwołany, na Lotnisku Chopina na odlot czekała starsza Pani, która nie miała przy sobie telefonu komórkowego i nie wiedziała co ma zrobić. Na twitterze do biura PR napisała jej córka prosząc o skontaktowanie ich. Na prośbę biura PR podała swój numer telefonu, pracownicy lotniska w Polsce wezwali przez megafon Panią Mamę i udostępnili jej telefon, aby wspólnie mogły ustalić plan działania. Dzięki temu Święta spędziły z drobnym opóźnieniem, ale razem.</p>
<p><strong>Case 2: Media Relations in Social Media</strong></p>
<p>To bardzo miłe, kiedy wśród obaserwujących nasz profil są także dziennikarze. Równocześnie jednak trzeba mieć się na baczności i nie można pozwolić sobie na wybryki i żarty (chybaże w Prima Aprilis). <strong>Nasz profil na FB czy relacje na blipie to swoisty press kit</strong> &#8211; Lotnisko Chopina umieszcza tam na bieżąco zdjęcia, które dziennikarze mogą wrzucić na stronę ilustrując newsa. Sami dobrze wiecie, że ciężko jest zgadnąć co może się dziennikarzowi przydać, a spamowanie redakcji nowymi &#8222;fociami&#8221; może być niemile widziane (ze sprawdzonych źródeł wiem, że redakcje miewają naprawdę małe skrzynki odbiorcze i wolne łącza).</p>
<p><strong>Case 3: Co zrobić, kiedy fan przejmie panowanie nad profilem na FB?</strong></p>
<p><strong></strong>Pierwsza setka fanów &#8211; radość, tysiąc &#8211; euforia, ale apetyt rośnie&#8230; 10 000 fanów &#8211; może się wymykać spod kontroli. Z taką grupą wiąże się ogromna odpowiedzialność. Jeśli nie jest to nadmuchana rozdawnictwem liczba, to prawdopodobnie są to osoby, które żywo interesują się marką. <strong>Każdy komunikat wypuszczony do heavy userów naszej marki musi być sprawdzony. </strong>Na sprawdzenie potrzeba czasu. A co jeśli ktoś będzie szybszy i wrzuci post na naszej tablicy zanim my to zrobimy? Raz, drugi trzeba naprostować rewelacje naszego fana, w końcu jednak staje się to męczące: część ważnych informacji wychodzi od niego i administratorzy wychodzą blado z wyważonymi informacjami. Czas na konfrontację. Ważne, aby spróbować się porozumieć z tą osobą, poprosić o sprawdzanie z nami swoich informacji. <strong>Należy wytłumaczyć jak ważna jest spójna komunikacja marki. </strong>Jeśli i to nie zadziała i po ostrzeżeniu nasz samozwańczy redaktor wciąż robi to samo? Trzeba niestety się z nim pożegnać (i znów mieć 9999 fanów).</p>
<p>&#8212;</p>
<p>Można powiedzieć, że aktywne działanie biura prasowego/PR w social media to dorabianie sobie pracy (także po godzinach), narażanie na kryzys, rozdrabnianie&#8230; Jednak zastanówmy się:  jak wiele kryzysów mogłoby zostać zażegnanych, gdyby tradycyjne Biuro Obsługi Klienta było wspierane przez ekspertów od komunikacji w social media? Na przykład taki kryzysik jak <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC9uaWUta2FzdWota29tZW50YXJ6eS1waWVyd3N6ZS1wcmF3by1zb2NpYWwtbWVkaWEuaHRtbCA=" target=\"_blank\">Optyka u braci</a>? Pozostałe zalety są oczywiste, więc trzymajmy się tych głupot, a nasza komunikacja będzie bogata i dużo ciekawsza.</p>
<p>Pełne wystąpienie Przemysława Przybylskiego i Sylwestra Puczena z Biura PR Lotniska im. Fryderyka Chopina w Warszawie wygłoszone w czasie Kongresu Profesjonalistów PR możecie obejrzeć <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3BsYXRmb3JtYS5saXZpbmdtZWRpYS5wbC9saXZlLzExMDQxODAwNC8=" target=\"_blank\">tutaj.</a></p>
<p><em>Zdjęcia wykorzystane w tej notce pochodzą z kongresowej prezentacji Biura PR Lotniska im. Fryderyka Chopina.</em></p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=419" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/kongres-pr-port-lotniczy-im-social-media.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prezes Kaczyński promuje Biedronkę</title>
		<link>http://blogpr.pl/prezes-kaczynski-promuje-biedronke.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/prezes-kaczynski-promuje-biedronke.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Mar 2011 23:10:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemysław Żyła</dc:creator>
				<category><![CDATA[casy - z życia wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[biedronka]]></category>
		<category><![CDATA[case]]></category>
		<category><![CDATA[kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[promocja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=406</guid>
		<description><![CDATA[Gazeta.pl napisała: - Oczywiście moglibyśmy iść do &#8222;Biedronki&#8221;, ale to jest jednak sklep dla najbiedniejszych. Poszliśmy do sklepu przy osiedlu, który jest wygodny, gdzie z łatwością można kupować, takiego sklepu, z którego chociażby z pośpiechu ludzie muszą korzystać &#8211; tłumaczył swój wybór Kaczyński. Jednak jak dowiedział się dziennikarz TOK FM, według mieszkańców jest to jeden z droższych sklepów na osiedlu Okęcie. Zaraz, gdy tylko zobaczyłem…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3dpYWRvbW9zY2kuZ2F6ZXRhLnBsL1dpYWRvbW9zY2kvMSw4MDI3MSw5MzAwNDAyLEtvbmZlcmVuY2phX19fX0thY3p5bnNraV93X3NrbGVwaWVfLmh0bWw=" target=\"_blank\"><img class="size-full wp-image-407 " style="margin: 5px;" title="biedronka" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/03/biedronka.jpg" alt="" width="163" height="200" align="left" />Gazeta.pl napisała</a>:</p>
<p><em>- Oczywiście moglibyśmy iść do &#8222;Biedronki&#8221;, ale to jest jednak sklep dla najbiedniejszych. Poszliśmy do sklepu przy osiedlu, który jest wygodny, gdzie z łatwością można kupować, takiego sklepu, z którego chociażby z pośpiechu ludzie muszą korzystać &#8211; tłumaczył swój wybór Kaczyński. Jednak jak dowiedział się dziennikarz TOK FM, według mieszkańców jest to jeden z droższych sklepów na osiedlu Okęcie.</em></p>
<p>Zaraz, gdy tylko zobaczyłem ten artykuł zacząłem zastanawiać się jak sieć sklepów może zareagować na taką wypowiedź. Propozycje mam dwie:</p>
<p>1) nie reagować. Obrażanie się, oświadczenia czy też oficjalne listy skierowane do polityka mogłyby wzmocnić przekaz wypowiedzi i nagłośnić jeszcze bardziej negatywny wydźwięk komunikatu. Mieszanie się w politykę przez koncerny raczej nie przynosi wiele dobrego, tym bardziej u nas w kraju, gdzie dość radykalny jest podział na POwców, PISowców, etc&#8230;</p>
<p>2) wykorzystać pozytywnie sytuację. Podziękowanie Prezesowi Kaczyńskiemu za zwrócenia uwagi, że sieć ma bardzo dobre ceny mogłoby przejść. Przy okazji delikatnie zakomunikować, że sieć nie zgadza się z nazywaniem klientów biednymi i przedstawić jakieś ciekawe badanie dotyczące profilu klientów odwiedzających dyskonty.</p>
<p>Zgadzacie się? Macie swoje pomysły?</p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=406" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/prezes-kaczynski-promuje-biedronke.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>nie kasuj komentarzy &#8211; pierwsze prawo social media</title>
		<link>http://blogpr.pl/nie-kasuj-komentarzy-pierwsze-prawo-social-media.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/nie-kasuj-komentarzy-pierwsze-prawo-social-media.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Mar 2011 10:17:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemysław Żyła</dc:creator>
				<category><![CDATA[casy - z życia wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[ePR]]></category>
		<category><![CDATA[kasowanie]]></category>
		<category><![CDATA[klient]]></category>
		<category><![CDATA[komentarz]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[socialmedia]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=395</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj dostałem wiadomość prywatną na facebooku o następującej treści (pisownia oryginalna): Panie Przemysławie, nawiązując do Pana opini na profilu firmy Optyka u Braci, pragnę poinformować, iż zarówno profil jak i salony &#8222;Opytka u Braci&#8221; są zarządzane przez firmy zewnętrzne w związku z czym negatywny komentarz został usunięty w ramach ochorny dobrego imienia naszego klienta. Wszystkie skargi należy kierować do właściciela salonu drogą mailową. Pozdrawiam serdecznie,…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj dostałem wiadomość prywatną na facebooku o następującej treści (pisownia oryginalna):</p>
<p><span style="color: #993300;"><em>Panie Przemysławie,</em></span></p>
<p><span style="color: #993300;"><em>nawiązując do Pana opini na profilu firmy Optyka u Braci, pragnę poinformować, iż zarówno profil jak i salony &#8222;Opytka u Braci&#8221; są zarządzane przez firmy zewnętrzne w związku z czym negatywny komentarz został usunięty w ramach ochorny dobrego imienia naszego klienta. Wszystkie skargi należy kierować do właściciela salonu drogą mailową.</em></span></p>
<p><span style="color: #993300;"><em>Pozdrawiam serdecznie,</em></span></p>
<p>Była to w zasadzie informacja, że moje komentarze na wallu profilu facebookowego firmy <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3d3dy5mYWNlYm9vay5jb20vcGFnZXMvT3B0eWthLXUtYnJhY2kvMTM5OTc4MDc2MDM3NDEz" target=\"_blank\">Optyka u Braci</a> zostały skasowane.</p>
<p>Teraz wyjaśnienie.</p>
<p>Jakiś czas temu pojawiłem się w wymienionej już firmie w celu obejrzenia oprawek, co miało być częścią zakupu okularów (prawdopodobnie dwóch par). Jako, że jestem dość wymagającym okularnikiem, to szukałem czegoś ciekawego, niestandardowego. Oczywiście powiedziałem o tym sprzedawcy, ten zaś zapewnił mnie o zbliżającej się dostawie i obiecał dać znać, gdy ta dostawa się pojawi. Pozostawiłem namiary na siebie. Po jakimś czasie (1-1,5 tygodnia) pojawiłem się ponownie w salonie optycznym w celu spytania czy już była dostawa, gdyż nie doczekałem się kontaktu z ich strony. Sprzedawca mnie nawet nie pamiętał, więc ponownie zostawiłem namiary i wyszedłem. Sytuacja się powtórzyła, ale za trzecim razem sprzedawca pokazał mi jakieś oprawki z niby nowej dostawy dając do zrozumienia, że jeszcze czekają na resztę. Ponownie zostawiłem namiary i ponownie nie doczekałem się odpowiedzi.</p>
<p>Znalazłem więc stronę na FB poświęconą ich firmie i napisałem pierwszy komentarz (w dniu 11.03.2011r., jest trochę emocjonalny, ale po kilkukrotnym braku kontaktu większość osób pewnie by odpuściła):</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-396" style="margin: 5px;" title="ubraci_11032011" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/03/ubraci_11032011.jpg" alt="" width="450" height="339" /></p>
<p>Kilka dni czekałem na jakąkolwiek reakcję, jednak bezskutecznie. Za to 16 marca wpis został skasowany. Zostawiłem więc kolejny:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-397" style="margin: 5px;" title="ubraci_16032011" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/03/ubraci_16032011.jpg" alt="" width="450" height="301" /></p>
<p>Ten już skasowano po 40 minutach od pojawienia się. Będąc już trochę wkurzonym i zawiedzionym klientem zostawiłem trzecią, informującą, że zdecydowanie przesadzili.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-398" style="margin: 5px;" title="ubraci16032011v2short" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/03/ubraci16032011v2short.jpg" alt="" width="450" height="405" /></p>
<p>Również i ten skasowano. Spodziewając się takich reakcji robiłem screeny. Jak sami widzicie sugerowałem im możliwości ewentualnego rozwiązania patowej sytuacji. Nikt do mnie nie zadzwonił z wyjaśnieniem, nie napisał, że przeprasza za sytuacje. A tyle by wystarczyło. Oprawki, które miałem okazję oglądać naprawdę mi się podobały (mimo dość wysokiej ceny) i byłem skłonny dokonać zakupu w tym salonie. Nawet z poczuciem, że trochę mnie olewali.</p>
<p>Niestety wiadomością, którą dostałem na prv (cytowana na początku niniejszego wpisu) osoba obsługująca profil firmy Optyka u Braci przypieczętowała moją niechęć do zakupów w tamtym miejscu. Może właściciele są specami od optyki, może dobierają rewelacyjnie ustawienie soczewek, etc, ale niestety chyba nie do końca potrafią korzystać z social media i firm, które realizują ich komunikację.</p>
<p>(ukryłem namiary na osobę, która do mnie napisała &#8211; widać dopiero zaczyna &#8211; szkoda robić jej taką antyreklamę w sieci na początku kariery)</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-399" title="ubraci16032011v3" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/03/ubraci16032011v3.jpg" alt="" width="436" height="164" /></p>
<p>&nbsp;</p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=395" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/nie-kasuj-komentarzy-pierwsze-prawo-social-media.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>kryzys przy współpracy z blogerami</title>
		<link>http://blogpr.pl/kryzys-przy-wspolpracy-z-blogerami.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/kryzys-przy-wspolpracy-z-blogerami.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Mar 2011 15:43:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemysław Żyła</dc:creator>
				<category><![CDATA[casy - z życia wzięte]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=387</guid>
		<description><![CDATA[11 marca br. Maciek Budzich na swoim blogu opisał propozycję współpracy serwisu kulinarnego mniami.pl z grupą blogerów działających na tym samym polu. Wpis jest długi, więc zapraszam do lektury tutaj: blog.mediafun.pl. Niestety propozycja nie okazała się najciekawsza (i wcale się nie dziwię reakcji), za to szum w blogosferze, jaki wywołała jeszcze długo będzie się odbijać czkawką oferentowi. Wg mnie wystarczyłoby tylko kilka prostych zabiegów umożliwiających…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-389" style="margin: 5px;" title="mniami" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2011/03/mniami.jpg" alt="" width="277" height="153" />11 marca br. Maciek Budzich na swoim blogu opisał propozycję współpracy serwisu kulinarnego mniami.pl z grupą blogerów działających na tym samym polu. Wpis jest długi, więc zapraszam do lektury tutaj: <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3d3dy5ibG9nLm1lZGlhZnVuLnBsL2luZGV4LnBocC8yMDExLzAzLzExL2phay1ibG9nZXJhLXpyb2JpYy1mcmFqZXJhLWFsYm8temFzYWRhLTMtd2luLXphbG9zbmEtb2ZlcnRhLW9kLW1uaWFtaS1wbC8=" target=\"_blank\">blog.mediafun.pl</a>.</p>
<p>Niestety propozycja nie okazała się najciekawsza (i wcale się nie dziwię reakcji), za to szum w blogosferze, jaki wywołała jeszcze długo będzie się odbijać czkawką oferentowi.</p>
<p>Wg mnie wystarczyłoby tylko kilka prostych zabiegów umożliwiających zmniejszenie poziomu natężenia kryzysu, który się pojawił. Nie są to jakieś wyszukane metody i oczywiście w 100% nie gwarantują wyjścia z pętli narastającego problemu, ale niewątpliwie są lepszym sposobem (od zastosowanego przez mniami.pl &#8211; opisane na blogu Mediafuna).</p>
<p><strong>Nie komunikować sprostowaniem</strong></p>
<p>Może w rozwiązaniach korporacyjnych, za którymi stoi duża firma oferująca rozwiązanie dla &#8222;wszystkich&#8221; taki model miałby zastosowanie. Jednak w tym przypadku komunikacja odbywała się pomiędzy firmą, a blogerami (blogerkami). To tylko kilka osób + wpis na (dużym) blogu Mediafuna. Społeczność blogerska rządzi się swoimi prawami &#8211; napisał o tym we wpisie Maciek. Przywilej blogera, to brak potrzeby bycia obiektywnym. Komunikat/sprostowanie, które poszły zaraz za reakcją blogosfery zaogniło tylko sytuację. Stworzyło niepotrzebną barierę, której blogosfera raczej nie ma potrzeby przeskakiwać.</p>
<p><strong>Nawiązać kontakt bezpośredni</strong></p>
<p>W zasadzie problem pojawił się po publikacji u Mediafuna. Czy nie wystarczyło zadzwonić lub napisać personalnie do Maćka i tych kilku/kilkunastu blogerek z propozycją wyjaśnienia, etc? Nie ma oczywiście gwarancji pozytywnego odbioru, ale odnosząc się do powyższego punktu dotyczącego komunikatu i tworzenia bariery &#8211; radykalnie zmieniłoby sposób reakcji na łagodniejszy.</p>
<p><strong>Przyznać się do błędu</strong></p>
<p>O tym chyba nie trzeba mówić żadnej osobie związanej z Public Relations. Skoro już mleko się rozlało, to sensowniej jest się przyznać do błędu i próbować załagodzić sytuację, niż udawać, że oferta została źle skonstruowana. Kogo teraz interesuje jak ta oferta nieprecyzyjnie określała warunki? Kogo interesuje, że oferta źle została przygotowana? Bynajmniej blogerów. Każdy odczytał ją po swojemu, a większość (czytając komentarze u źródła) podobnie jak Maciek.</p>
<p><strong>Zapytać blogerów jak oni widzieliby taką współpracę</strong></p>
<p>Po przyznaniu się do błędu można spróbować zapytać (w ramach łagodzenia sytuacji) jak blogerzy widzieliby taką ofertę? Co w niej zmienili, co dodali i jakie wartości i warunki by były dla nich satysfakcjonujące? Wiele firm jednak traktuje blogerów jak oszołomów, którzy zaraz zaczną rzucać kwotami z 5 lub 6 zerami. Prawdopodobnie większość rozmówców wskazałaby kierunek, a wizerunek firmy zdecydowanie się poprawił &#8211; w końcu chce współpracować i otwiera się na dialog, a nie zasłania kiepskimi oświadczeniami i brnie w ślepy zaułek.</p>
<p><strong>Oferata powinna byc indywidualna, sa nie masowa</strong></p>
<p>No i na koniec sugestia &#8211; jeśli wysyła się ofertę do wąskiego grona odbiorców, to lepiej ją spersonalizować. Nie wierzę, że każda z tych blogerek (każdy z blogerów) ma identyczne witryny, te same statystyki i identyczną rzeszę odbiorców. Przygotować imienną ofertę dla 10-20 odbiorców to dzień pracy marketera. Teraz mniami.pl będzie miało zdecydowanie więcej pracy przy odbudowie wizerunku &#8211; no i zdecydowanie mniejszą przychylność najbardziej zainteresowanej grupy docelowej.</p>
<p>W sumie to chyba dobrze, że pojawił się w sieci taki &#8222;kwiatek&#8221; &#8211; brakowało przeciwstawnego bieguna dla pozytywnych akcji z blogerami, jak choćby <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3d3dy5ibG9nLm1lZGlhZnVuLnBsL2luZGV4LnBocC8yMDExLzAzLzExL2phay1ibG9nZXJhLXpyb2JpYy1mcmFqZXJhLWFsYm8temFzYWRhLTMtd2luLXphbG9zbmEtb2ZlcnRhLW9kLW1uaWFtaS1wbC8=" target=\"_blank\">współpraca Maćka z Agito</a>.</p>
<p>&nbsp;</p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=387" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/kryzys-przy-wspolpracy-z-blogerami.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Publicity dzięki górnikom z Chile</title>
		<link>http://blogpr.pl/publicity-dzieki-gornikom-z-chile.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/publicity-dzieki-gornikom-z-chile.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Oct 2010 09:15:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Smagała</dc:creator>
				<category><![CDATA[casy - z życia wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[chile]]></category>
		<category><![CDATA[Golborne]]></category>
		<category><![CDATA[górnicy]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=362</guid>
		<description><![CDATA[Kilka lat temu czytałem książkę pt. ?Wielki Spryciarz? Daniela Price&#8217;a, której główny bohater określał się, jako specjalista od reklamy, osoba zawodowo zajmującą się promowaniem jakiegoś przedsięwzięcia, pozyskująca dla kogoś rozgłos. Robił to w sposób ciekawy, budując rozbudowane taktyki. W rzeczywistości w przypadku chilijskich górników nikt nie próbuje nawet tuszować swoich prawdziwych celów. Górnicy z San Jose przebywając pod ziemią 68 dni, stali się najczęstszym tematem…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka lat temu czytałem książkę pt. ?Wielki Spryciarz? Daniela Price&#8217;a, której główny bohater określał się, jako specjalista od reklamy, osoba zawodowo zajmującą się promowaniem jakiegoś przedsięwzięcia, pozyskująca dla kogoś rozgłos. Robił to w sposób ciekawy, budując rozbudowane taktyki. W rzeczywistości  w przypadku chilijskich górników nikt nie próbuje nawet tuszować swoich prawdziwych celów.</p>
<p>Górnicy z San Jose przebywając pod ziemią 68 dni, stali się najczęstszym tematem mediów  z całego świata. 14 października kiedy ostatni z 33 mężczyzn opuszczał kopalnie na powierzchni czekało na niego ponad 1,5 tys. dziennikarzy, a telewizje CNN, BBC, Sky News i Al-Dżazira relacjonowały to wydarzenie na żywo.  Skupienie tak licznej grupy dziennikarzy w jednym miejscu skłoniło wiele osób i firm do wykorzystania tej sytuacji.</p>
<p><strong>Oakley i Minister Górnictwa</strong></p>
<p><strong></strong>Firma Oakley dostarczyła 35 par nowoczesnych okularów przeciwsłonecznych, by chronić oczy  górników przed ostrym światłem w chwili wyjścia na powierzchnię.<br />
Laurence Golborne, Minister Górnictwa Chile (nadzorujący akcję ratunkową) poprosił o dodatkową parę, dla siebie w celu ?pokazania solidarności z górnikami?.</p>
<p>W ankiecie przeprowadzonej na krótko przed 5 sierpnia tylko 16% mieszkańców Chile wiedziało jaką funkcję pełni Laurence Golborne ? będący najmniej rozpoznawanym członkiem gabinetu Sebastiana Pinery (The Times). Teraz minister jest bohaterem narodowym, do którego ustawiają się kolejki dziennikarzy proszących o wywiad.</p>
<p><strong>Grecka wycieczka</strong></p>
<p><strong></strong>Szef wykonawczy  greckiej kopalni ELMIN, Liberis Polichronopulos  na spotkaniu z chilijską  ambasador w Atenach zaproponował 33 chilijskim górnikom wakacje w Grecji.<br />
W rozmowie z agencją EFE powiedział, że jest to oczywisty gest solidarności wobec kolegów, którzy wykonują tą samą pracę i podejmują takie samo ryzyko. Podkreślił również, że chilijski przypadek napełnił górniczą brać nadzieją, że w razie wypadku nic nie jest stracone. Polichronopulos zaznaczył, że z inicjatywą zaproszenia Chilijczyków &#8211; wystąpili górnicy i pracownicy kopalni ELMIN. Koszty podróży i pobytu mają pokryć sponsorzy, którzy zdecydowanie zastrzegli swoją anonimowość.</p>
<p><strong>Górnicy i piłka nożna</strong></p>
<p><strong></strong>Trener Menchesteru United czeka wraz z zespołem na przybycie 33 chilijskich górników. Sir Alex Ferguson na spotkaniu z prezydentem Chile, Sebastián Pi?era powiedział: &#8222;w tych chwilach wszyscy byli razem, a rząd Chile zrobił swoje i chłopcy wrócili cali i zdrowi. Jesteśmy zachwyceni, że są już bezpieczni i będziemy o nich pamiętać zawsze na Old Trafford.&#8221;</p>
<p>Losem górników z Chile przejęły się również władze Realu Madryt. List z zaproszeniem dla 33 górników  na stadion Realu Madryt, wysłany przez prezesa Florentino Péreza, powędrował przez ręce burmistrza stolicy Chile  &#8211; Pablo Zalaquett  &#8211; do chilijskiego ministra górnictwa, aby ten przekazał je uwięzionym mężczyznom.</p>
<p>Pablo Zalaquett pełniący również funkcję przewodniczącego Fundacji ?Przyjaciele Realu Madryt-Chile? zapewnił, że zaproszenie będzie formą oddania hołdu 33 górnikom, którzy prawdopodobnie wyjdą na murawę niosąc flagę Chile. Wraz z zaproszeniem Florentiono Perez  wysłał 33 podpisane przez piłkarzy koszulki, a także album z fotografiami zawodników.</p>
<p><strong>Pozostałe firmy korzystające z fali zainteresowania</strong></p>
<p><strong></strong>Steve Jobs (Apple) od dawna udowadnia, że wie jak się robi  rozgłos. Postanowił i tym razem tanim kosztem zyskać publikacje na całym świecie. Szef firmy Apple przesłał uratowanym górnikom nowe modele iPadów. Górnikami zainteresowała się również Coca-Cola oraz  milioner Leonard Farkas, który przekazał 10 tys. USD każdemu z górników.</p>
<p><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p><strong></strong>Akcja ratunkowa kontrolowana przez chilijskiego ministra górnictwa była nie tylko majstersztykiem pod względem działań ratowniczych, ale również świetnym wykorzystaniem działań PR-owych. Szacunkowy koszt akcji to 20-30 mln USD. Koszt to niewielki zważywszy, że w tym czasie oczy całego świata zwrócone były na Chile. Sebastián Pi?era objął stanowisko 11 marca 2010r. Kilka miesięcy później przyszło mu się zmierzyć z wielkim wyzwaniem ? uratować górników.  Obecnie 73% społeczeństwa uważa, że to właśnie dzięki jego zaangażowaniu górnicy zostali uratowani.1  Zyskał również  Laurence Golborne, Minister Górnictwa, który wiedział jak wykorzystać chwilową sławę.</p>
<p>Z całą pewnością wydarzenie to znajdzie się na corocznej, popularnej już liście p. Adama Łaszyna, jako jedno z najciekawszych wydarzeń w światowym public relations.</p>
<p>Szkoda tylko, że media tak bezkrytycznie podchodzą do tych, którzy w tak mało wysublimowany sposób, próbują pozyskać uwagę dla siebie i swoich firm.  Bohater ?Wielkiego Spryciarza? książki, o której wspominałem na początku artykułu na pewno zrobił by to w bardziej wymyślny sposób. Jednak musimy sobie przyznać szczerze. Niewielu chętnych chciałoby przeczytać przygody specjalisty, który wysyła prezent górnikom, aby zyskać popularność. Słabe to. Na zakończenie chciałbym zadać tylko jedno pytanie. Pozostawię je bez odpowiedzi: <strong>gdyby ten wypadek zdarzył się w Polsce, jak wyglądałaby cała sytuacja?</strong></p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=362" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/publicity-dzieki-gornikom-z-chile.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zbuduj Chatkę przez internet</title>
		<link>http://blogpr.pl/zbuduj-chatke-przez-internet.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/zbuduj-chatke-przez-internet.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Aug 2010 09:45:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Kminikowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[casy - z życia wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[PiaRowo]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[pr]]></category>
		<category><![CDATA[pr w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[zbuduj chatkę]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=335</guid>
		<description><![CDATA[Dużo słychać teorii o tym jak wykorzystać internet w pracy PR-owca &#8211; dziś będzie za to konkretny przykład, jak PR może pomóc i to właśnie przy pomocy sieci. O godzinie 8.02 zadzwonił telefon. ?Jurek, przyjeżdżaj, bo nie masz domu? ? powiedział sąsiad. Jako to nie mam domu? ? zdziwiłem się&#8230;? - Tak swoje przeżycia z 11 marca 2010 r.  opisuje Jerzy Turlakiewicz na stronie ZbudujChatke.pl.…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dużo słychać teorii o tym jak wykorzystać internet w pracy PR-owca &#8211; dziś będzie za to konkretny przykład, jak PR może pomóc i to właśnie przy pomocy sieci.</p>
<p><em>O godzinie 8.02 zadzwonił telefon. ?Jurek, przyjeżdżaj, bo nie masz domu? ? powiedział sąsiad. Jako to nie mam domu? ? zdziwiłem się&#8230;? </em>- Tak swoje przeżycia z 11 marca 2010 r.  opisuje Jerzy Turlakiewicz na stronie <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3pidWR1amNoYXRrZS5wbC8=" target=\"_blank\"><strong>ZbudujChatke.pl.</strong></a> Akcja <strong>&#8222;Zbuduj Chatkę&#8221;</strong> to inicjatywa, której celem jest zebranie pieniędzy na odbudowę domu Pana Jerzego &#8211; a właściwie dosłownie &#8211; chatki, którą stracił, gdy wjechał w nią kilkutonowy TIR. Po szczegóły historii zapraszam na<a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3pidWR1amNoYXRrZS5wbC8=" target=\"_blank\"><strong> dedykowaną stronę.</strong></a></p>
<p style="text-align: center;"><a rel=\"attachment wp-att-340\" href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC96YnVkdWotY2hhdGtlLXByemV6LWludGVybmV0Lmh0bWwvemJ1ZHVqY2hhdGtlMDItMg=="><img class="size-full wp-image-340 aligncenter" title="W dom Pana Jerzego wjechał TIR" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2010/08/zbudujchatke021.jpg" alt="W dom Pana Jerzego wjechał TIR" width="580" height="467" /></a></p>
<p>Akcja &#8222;Zbuduj Chatkę&#8221; komunikuje się, a właściwie komunikować się będzie też na <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3d3dy5mYWNlYm9vay5jb20vP3JlZj1sb2dvIyEvcGFnZXMvemJ1ZHVqY2hhdGtlcGwvMTQ0MjIxMzA4OTI5OTk1P3JlZj10cw==" target=\"_blank\"><strong>Facebooku</strong></a> i <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3pidWR1amNoYXRrZS5ibGlwLnBsLw==" target=\"_blank\"><strong>Blipie</strong></a>. Będzie, bo akcja oficjalnie startuje dopiero w czwartek (19 sierpnia) &#8211; niemniej już w tej chwili<a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3pidWR1amNoYXRrZS5wbC9vbmktbmFtLXBvbW9nbGkv" target=\"_blank\"><strong> lista darczyńców,</strong></a> którzy sami znaleźli stronę i podarowali swoje 30 złotych na odbudowę chatki na łódzkim Widzewie, jest dość spora. Do tej pory zebrano już sumę <strong>7 210 złotych</strong>, co pokazuje tylko jaka siła tkwi w internecie i serwisach społecznościowych.</p>
<p>Często zdarza się, że akcja społeczna w mediach osiąga szeroki oddźwięk, zbiera wielu fanów na Faceboku, ale nie przekłada się to na wyniki finansowe i zbierane pieniądze. Jak będzie tym razem &#8211; okaże się pod koniec akcji, jak na razie jednak zapowiada się, że chatkę dla Pana Jerzego i jego rodziny uda się zbudować.</p>
<p>Na pewno będziemy ją śledzić w sieci (i nie tylko), bo może być świetnym casem na to, że PR w internecie naprawdę może pomóc &#8211; nie tylko markom, ale i ludziom w potrzebie.</p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=335" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/zbuduj-chatke-przez-internet.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sytuacja kryzysowa w radiowej Trójce</title>
		<link>http://blogpr.pl/sytuacja-kryzysowa-w-radiowej-trojce.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/sytuacja-kryzysowa-w-radiowej-trojce.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2010 21:15:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemysław Żyła</dc:creator>
				<category><![CDATA[casy - z życia wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>
		<category><![CDATA[fakap]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[PR3]]></category>
		<category><![CDATA[radio]]></category>
		<category><![CDATA[wpadka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=321</guid>
		<description><![CDATA[Na 17 czerwca Trójka zapowiadała koncert formacji NIWEA &#8211; podobno odkrycia polskiej sceny muzycznej (więcej można przeczytać w newsie na stronie PR3). W radiu wcześniej co trochę wspominano o tym koncercie, a mając na uwadze czołowy teledysk chłopaków czekałem na naprawdę niezłe wydarzenie. Wejściówkę zdobyłem dwa dni przed koncertem. Grubo przed czasem stawiłem się na Myśliwieckiej i czekałem na show. Niestety, o godzinie 18.55 do…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na 17 czerwca Trójka zapowiadała koncert formacji NIWEA &#8211; podobno odkrycia polskiej sceny muzycznej (więcej można przeczytać w <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3d3dy5wb2xza2llcmFkaW8ucGwvdHJvamthL2FrdHVhbG5vc2NpLz9pZD0xNjk2MTY=" target=\"_blank\">newsie na stronie PR3</a>). W radiu wcześniej co trochę wspominano o tym koncercie, a mając na uwadze <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3d3dy55b3V0dWJlLmNvbS93YXRjaD92PXpnUF91SXlsR2kw" target=\"_blank\">czołowy teledysk chłopaków</a> czekałem na naprawdę niezłe wydarzenie.</p>
<p>Wejściówkę zdobyłem dwa dni przed koncertem. Grubo przed czasem stawiłem się na Myśliwieckiej i czekałem na show. Niestety, o godzinie 18.55 do niewielkiej grupy (30-40 osób) oczekujących na koncert wyszła Pani Redaktor i oznajmiła, że koncertu nie będzie z poważnych przyczyn technicznych. Tuż za nią pojawili się Dawid Szczęsny i Wojtek Bąkowski. Wojtek bardzo spokojnym tonem, trzymając w rękach puszkę z piwem powiedział, że nie mają zadymiarki scenicznej i ich koncert nie byłby taki sam. &#8222;Dzięki, że przyszliście&#8221; &#8211; dodał i cała trójka odwróciła się na pięcie i wróciła do studia. Ani ja, ani ludzie wokół mnie nie ukrywali zaskoczenia, część nawet stwierdziła, że to może jakiś performance muzyków i warto poczekać.</p>
<p>Wróciłem do samochodu i włączyłem radio. O 19.08 na antenie  Agnieszka Szydłowska potwierdziła, że koncert został odwołany za co serdecznie przeprasza słuchaczy. Podkreśliła, że to najcięższy moment w jej karierze radiowej. Na mailowe (od słuchaczy) zapytania odpowiedziała pokrętnie, że dwie strony chcą i mają wolę, ale problemy techniczne nie pozwalają. Na antenie nikt nie powiedział, że chodzi o głupią (może dla muzyków bardzo ważną) zadymiarkę. Jednak kolejne słowa, wprawiły mnie w osłupienie. Redaktorka stwierdziła, że indywidualnie przepraszała kogo się dało spośród przybyłych do studia im. Agnieszki Osieckiej. Te słowa były zdecydowaną przesadą. Po informacji, że koncertu nie będzie stałem jeszcze kilka minut zanim wyszedłem. Nikt z redakcji nie wrócił do zdecydowanie zaskoczonych sytuacją ludzi.</p>
<p>Pewnie  na antenie lepiej brzmiało to, że redakcja się tak bardzo przejęła i każdego przepraszała, ale w rzeczywistości lepiej było nie powiedzieć nic, niż wystawić się na konfrontację z nieliczną, ale i nieznaną grupą oczekujących. Uważam to za bardzo dużą rysę na wizerunku Radia, które znalazło się w sytuacji trudnej, ale nie beznadziejnej. Zapewne inaczej odniósłbym się do innych stacji, ale nie Trójki, która była dla mnie liderem rozgłośni krajowych. Była, bo teraz na długo przestaje.</p>
<p>Na koniec pozostaje wspomnieć tylko muzyków. Cóż, artyści są od tego, żeby iść pod prąd, ale w żadnym razie nie mogą kpić ze swoich fanów. Niwea nie dostanie już więcej ode mnie dobrego słowa. A jeśli ktoś ma wątpliwość co wybrać z bogatej oferty <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL29wZW5lci5wbC9wbC9hcnRpc3Qvbml3ZWE=" target=\"_blank\">Open&#8217;er</a> 2010 (Niwea też tam będzie) &#8211; odpowiadam: kogokolwiek, kto nie ignoruje swoich słuchaczy.</p>
<p>A może Wy uważacie inaczej? Może redakcja dobrze sobie poradziła w tej sytuacji?</p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=321" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/sytuacja-kryzysowa-w-radiowej-trojce.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Atrakcyjny PRacodawca?</title>
		<link>http://blogpr.pl/atrakcyjny-pracodawca.html</link>
		<comments>http://blogpr.pl/atrakcyjny-pracodawca.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2010 20:39:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Kminikowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[casy - z życia wzięte]]></category>
		<category><![CDATA[PiaRowo]]></category>
		<category><![CDATA[PRaca]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>
		<category><![CDATA[cv]]></category>
		<category><![CDATA[EMI Music Poland]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[pr]]></category>
		<category><![CDATA[public relations]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogpr.pl/?p=258</guid>
		<description><![CDATA[Specjaliści od PR dwoją się i troją, aby w jak najbardziej oryginalny sposób zaistnieć w świadomości swoich odbiorców i wykreować pozytywny wizerunek firmy. Dziś chciałabym podzielić się historią o tym jak niektóre okazje przychodzą same&#8230; jak łatwo je przeoczyć i potem trudno &#8222;nadrobić&#8221;. Niedawno Wirtualna Polska poinformowała o ogromnym CV i liście motywacyjnym, jakie Łukasz Jakóbiak zawiesił przed warszawską siedzibą EMI Music Poland &#8211; w…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel=\"attachment wp-att-259\" href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL2Jsb2dwci5wbC9hdHJha2N5am55LXByYWNvZGF3Y2EuaHRtbC93cF9jdg=="><img class="alignleft size-medium wp-image-259" style="border: 0pt none; margin: 5px;" title="Informacja o olbrzymim CV podana na portalu wp.pl" src="http://blogpr.pl/wp-content/uploads/2010/01/wp_CV-320x287.jpg" alt="Informacja o olbrzymim CV podana na portalu wp.pl" width="157" height="141" /></a>Specjaliści od PR dwoją się i troją, aby w jak najbardziej oryginalny sposób zaistnieć w świadomości swoich odbiorców i wykreować pozytywny wizerunek firmy. Dziś chciałabym podzielić się historią o tym jak niektóre okazje przychodzą same&#8230; jak łatwo je przeoczyć i potem trudno &#8222;nadrobić&#8221;.</p>
<p>Niedawno <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3ByYWNhLndwLnBsL2thdCwxODQ1Myx0aXRsZSxPbGJyenltaWUtQ1YtemF3aXNsby13LVdhcnN6YXdpZSx3aWQsMTE4NTgxMDYsd2lhZG9tb3NjLmh0bWw/dGljYWlkPTE5N2Fh" target=\"_blank\"><strong>Wirtualna Polska poinformowała o ogromnym CV i liście motywacyjnym</strong></a>, jakie Łukasz Jakóbiak zawiesił przed warszawską siedzibą <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3d3dy5lbWltdXNpYy5wbC8=" target=\"_blank\"><strong>EMI Music Poland</strong></a> &#8211; w taki nietypowy sposób aplikując do tej firmy.</p>
<p>Oczywiście nie jest to pierwszy przypadek, gdy czytamy o kreatywnym pomyśle na poszukiwanie pracy &#8211; słyszeliśmy już o CV na bilboardach we Wrocławiu, czy CV przygotowywanych w formie bloga.  Łukasz Jakóbiak więc poszedł za ciosem i pokazał, zawieszając ogromne dokumenty przed siedzibą tej firmy, że bardzo zależy mu na pracy akurat tutaj.</p>
<p>Łukaszowi zależy na stanowisku związanym z promocją i też jak widać &#8211; ma on wrodzony zmysł PR-owca.  Zmysł, którego ewidentnie zabrakło przedstawicielom EMI Music Poland&#8230;</p>
<p>Tak oto mieli oni podaną niemal na tacy możliwość wykreowania swojej firmy, jako bardzo atrakcyjnego pracodawcy. Firmy, do której młodzi, kreatywni ludzie chętnie startują i mają poczucie, że warto o posadę w niej się starać&#8230; w końcu życiorys Łukasza Jakóbiaka jest dość bogaty.</p>
<p>Tymczasem ze strony firmy cisza. Głucha cisza, odbijająca się w mediach echem. A nawet w przytoczonym tekście WP podkreśla, że<em> &#8222;Jak na razie firma nie odezwała się do nietypowego kandydata.&#8221; </em>A przecież można było tak ładnie wykorzystać to medialnie &#8211; wysłać informację do dziennikarzy, zaprosić Łukasza na rozmowę, zaprosić fotoreporterów &#8211; w końcu jest co fotografować, o czym świadczy <a href="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?url=aHR0cDovL3ByYWNhLndwLnBsL2dpZCwxMTg1ODYyOSxrYXQsMTAxMzgzMSx0aXRsZSxPbGJyenltaWUtQ1YtemF3aXNsby13LVdhcnN6YXdpZSxnYWxlcmlhemRqZWNpZS5odG1s" target=\"_blank\"><strong>galeria przygotowana przez WP.</strong></a></p>
<p>Można też było z przyjęcia kandydata do PRacy zrobić spektakularny event. A jeśli nawet nie ma miejsca na nowe osoby w dziale PR &#8211; zaproponować staż. A gdyby się okazało, że jednak nie jest to osoba, którą firma chciałaby widzieć w zespole, to można choćby ciekawie i równie oryginalnie podziękować mu  za pośrednictwem mediów za tę kreatywną aplikację.</p>
<p>No cóż, można było, ale&#8230; Nic takiego się nie stało, a przynajmniej w mediach o tym cicho. WP pisze, że za to dwie inne firmy zgłosiły się do kandydata z ogromnego CV. I na jego miejscu przemyślałabym raczej ich propozycje.</p>
<p>Niemniej postaram się sprawę śledzić. Być może EMI Music Poland jeszcze jakoś zareaguje&#8230; Chętnie też poznam Wasze opinie na temat kreatywnych pomysłów na znajdowanie PRacy &#8211; zapraszam do dyskusji.</p>
 <img src="http://blogpr.pl/wp-content/plugins/wordpress-feed-statistics/feed-statistics.php?view=1&post_id=258" width="1" height="1" style="display: none;" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogpr.pl/atrakcyjny-pracodawca.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

